|
|
|
| | Niedziela 27.09.2009 |  Jak widać na załączonym obrazku, wygrałem. |
| | | | Sobota 19.09.2009 |  Dzisiaj razem z Karolem wyjechaliśmy na Puchar Wysoczyzny pod Białystok. Z racji lokalizacji frekwencja była niewielka więc połączono w jedną kategorię juniorów, orlików i elitę. Zawodników wielu nie było, ale za to było paru bardzo mocnych np. Mistrz Polski Maciek Adamczyk. Trasa nie zachwycała, w większości prowadziła po kopnym piachu. Prawie cały wyścig przejechałem razem z Karolem, dobrze współpracowaliśmy i na metę wjechaliśmy, nie ścigając się, razem. W kategorii dojechałem na 2 miejscu a open na 6. |
| | | | Niedziela 13.09.2009 |  13 września odbyła się 3 edycja Pucharu Mazowsza. Wyścig rozegrany był na Kopie Cwila w Warszawie przez co dla wielu, łącznie ze mną, miał duże znaczenie. Cały tydzień przed wyścigiem czułem się słaby i prawie nie trenowałem więc sądziłem, że pojadę słabo. Jednak noga wyraźnie podawała, od samego startu nie schodziłem poniżej 3 pozycji, często prowadziłem stawkę. Jednak przez głupi błąd w końcówce straciłem kontakt z pierwszą grupą i musiałem zadowolić się 3 pozycją na mecie, choć wiem, że stać mnie było na więcej. Przy okazji umocniłem się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. |
| | | | Wtorek 08.09.2009 |  W niedzielę odbyła się finałowa edycja PSS. Miałem nadzieje na dobry wynik, po Górskich MP i czwartku kolarskim na którym teoretycznie zostałem mistrzem Warszawy (ale tylko teoretycznie, bo na mecie okazało się, że dla orlika tych mistrzostw nie ma) myślałem, że jestem w formie. Jednak na wyścigu czułem się słabo. Moja jazda pozostawiała wiele do życzenia, na dodatek zaliczyłem dość mocny upadek na zjeździe. Zawody ukończyłem na kiepskim 6 miejscu.
W przyszłą niedzielę Puchar Mazowsza na Kopie Cwila w Warszawie na którym chciałbym się pokazać z jak najlepszej strony ale z taką formą raczej dużo nie powalczę. |
| | | | Wtorek 01.09.2009 |  Ostatnie dni wakacji spędziłem na zgrupowaniu w Zieleńcu. O zaletach przebywania w tej miejscowości można pisać bez końca. Większość sportowców wie, że to wyśmienite miejsce do przygotowań. Pozytywny wpływ na formę czuć było jak na dłoni, z dnia na dzień czułem się coraz lepiej, nawet mimo ciężkich treningów jakie sobie zafundowałem. Dla większości zawodników z WKK to zgrupowanie miało być przygotowaniem do Górskich Mistrzostw Polski, dlatego ostatni tydzień przed startem prawie nie trenowali tylko spokojnie jeździli. Ja jednak uznałem, że skoro już jestem w górach to solidnie potrenuję, bo w mojej kategorii na szosie i tak nic nie wywalczę na GMP. Tak więc w ostatnim tygodniu przed startem gdzie powinienem zrobić maksymalnie jeden mocny trening zrobiłem je aż 3 i to dzień po dniu.
Przed ... |
|
| [1] 2 3 4 5 6 7 8 9 ... [Następne] [Koniec] |
|
|
|