
Do tego sezonu nie nastawiałem się zbyt optymistycznie. Nie spodziewałem się żadnych lepszych wyników, miałem tylko uczyć się ścigać w mtb. Pierwsza część sezonu właśnie na to wskazywała, że póki co nie mam większych szans na walkę w mtb. Wyścigi kończyłem na odległych pozycjach, jeśli w ogóle kończyłem bo większość wyścigów stała pod znakiem defektów. Problem z defektami zniknął jednak po zmianie opon na bezdętkowe. Do formy zacząłem dochodzić w maju, przyszedł też pierwszy udany wyścig - Skandia Maraton w Bielawie. Po tym wyścigu jakbym się odblokował i kolejne wyścigi już przynosiły całkiem niezłe wyniki. Spadek formy przyszedł niestety na mistrzostwa Polski XC, mimo to w wyscigu sztafet zdobyłem najcenniejsze trofeum w mojej karierze - brązowy medal. Po tym wyscigu wyraźnie się odblokowałem psychicznie i uwierzyłem w siebie, przez co w kolejnych wyścigach byłem bardziej pewny siebie co wcale nie jest bez znaczenia. I tak sezon który miał być tylko przejściowym etapem skończyłem się dorobkiem kilku całkiem niezłych wyników, których przed sezonem nikt raczej się nie spodziewał. Pełna lista wyników z całego sezonu znajduje się w dziale Wyniki/Zawody. Dodatkow cieszy fakt, że uplasowałem się wysoko w klasyfikacjach podsumowujących sezon, w klasyfikacji Polskiego Związku Kolarskiego -8 miejsce, Małopolskiego Związku Kolarskiego - 2 miejsce.
Przy okazji chciałbym podziękować osobom bez których nie osiągnąłbym tego co osiągnąłem. Podziękowania dla trenera Józefa Tylka za to że mi zaufał, przyjął do klubu i potem wystawił do sztafety na MP i wszystkich związanych z klubem Iskra Głogoczów za pomoc. Dziękuje Mikołajowi Pytlowi i firmie AIRBIKE, dzięki nim miałem zawsze sprawny rower i mogłem liczyć na pomoc nawet jeśli nie miałem pieniędzy na potrzebne części. Dziękuje też rodzicom i jeszcze Dareckiemu głównie za to że zawsze mnie wspierał w dołach motywacyjnych.
Pozdrower i do zobaczenia w sezonie 2009 :)