
Przygotowania do sezonu idą pełną parą. Od kilku miesięcy trenuję z pełnym zaangażowaniem, nie odpuszczam żadnego treningu a rozpisałem ich sobie solidną dawkę. Myślę, że od poprzednich lat trenuję więcej, na pewno więcej ćwiczyłem na siłowni przez co w tym roku zbudowałem większa masę mięśniową. Co ważne motywacji do pracy mi nie brakuje co bywało w moim przypadku pewnym problemem. Zima w tym roku nie rozpieszcza ale jakoś daję rade, nawet jeśli muszę robić długie treningi na trenażerze (rekord tego roku to 3,5 h :)
Możliwe, że na tydzień wyskoczę na małą zgrupkę do Włoch, jeśli się uda to na pewno o tym napiszę.