
GMP to wyścig na którym zawsze mi zależy i zawsze liczę na dobry wynik. Szkoda, że w tym roku odbyły się w środku a nie pod koniec sezonu bo może gdyby były później pojechałbym je lepiej. W końcu to, że przetrenowanie mi odpuszcza nie znaczy, że od razu mam formę.
Uprzedzając fakty wynik w porównaniu do poprzednich startów kiepski - dopiero 27 miejsce. Dobrze jechałem tylko przez pierwsze 3 z 8 okrążeń, na drugim nawet próbowałem atakować i cały podjazd jechałem na czele grupy. Potem gdy już zostałem sam tempo wyraźnie spadło i tylko starałem się dojechać do mety.
Przy okazji słowa podziękowania dla lagi bo od kiedy zostałem wyrzucony z klubu muszę sobie radzić sam i bez jego pomocy nie dałbym rady pojechać tego wyścigu.