Postaw na sport
Szymon Kotowski
Sportowiec
Home«
Sylwetka«
Aktualności«
Kariera«
Galeria«
Księga gości«
Wyniki/Zawody«
Kontakt«
Aktualności
Środa 06.05.2009
SurpaślPodczas weekendu majowego razem z drużyną juniorów WKK wybrałem się do Supraśla na Mazovię Maraton, dla nich to była kolejna edycja Pucharu Polski, dla mnie niestety tylko Mazovia. Faktycznie w mojej kategorii poważnego przeciwnika miałem tylko jednego, ale nie byle jakiego bo Łukasza Milewskiego. Od samego początku starałem się cały czas go pilnować co udawało mi się bezproblemowo. Pierwsze kilkanaście kilometrów jechało mi się super, na najdłuższym podjeździe udało mi się nawet uciec Łukaszowi i nastawiłem się już nie tylko na walkę o zwycięstwo w kategorii ale też open. Jednak plany pokrzyżowała mi bezmyślnie poprowadzona trasa, mniej więcej w połowie maratonu do pokonania był mostek który należało pokonać schodząc z roweru, ja akurat jechałem na ok. 10 pozycji i musiałem czekać w kolejce i kiedy już się przeprawiłem na drugą stronę pierwsi zawodnicy zdążyli uciec sporo. Niestety nie udało mi się już dogonić czołówki i od tego momentu jechało mi się coraz gorzej. Czułem się fatalnie, doskwierał mi ogromny ból pleców i zacząłem zwalniać. Wymęczony dojechałem do upragnionej mety na odległej pozycji open jednak wypracowana na początkowych kilometrach przewaga dała mi pierwsze miejsce w kategorii. Myjąc rower po maratonie odkryłem co mogło być powodem mojego osłabienia w drugiej części wyścigu - w tylnym kole między klockiem hamulcowym a tarczą utknęła wcale nie mała deseczka która musiała mnie cały czas hamować. Tak więc w Supraślu zafundowałem sobie dobry trening siły :)
Wtorek 28.04.2009
Początek sezonuDługi czas nic nie pisałem na mojej stronie ale teraz postaram się nadrobić zaległości. Krótko i treściwie napiszę co zdarzyło się ostatnimi czasy z najważniejszych rzeczy. A więc po pierwsze, najważniejsze zmieniłem klub. Obecnie jeżdżę w Warszawskim Klubie Kolarskim. Klub nie jest niestety bogaty ale świetna atmosfera w grupie rekompensuje wszystko. Z WKK byłem na 10 dniowym zgrupowaniu w górach świętokrzyskich, pół miesiąca wcześniej również ok. 10 dni trenowałem w Krościenku nad Dunajcem.
Po okresie przygotowawczym oczywiście nadszedł wyczekiwany sezon. Pierwszym wyścigiem był klasyk szosowy w Kłomnicach, jednak mi nie dane było go ukończyć ponieważ już po ok. 10 km w tylną przerzutkę wjechał mi kolega z WKK, hak pękł więc o ukończeniu wyścigu nie było mowy.
Tak więc faktycznym pierwszym ...
Sobota 13.12.2008
Podsumowanie sezonu 2008Do tego sezonu nie nastawiałem się zbyt optymistycznie. Nie spodziewałem się żadnych lepszych wyników, miałem tylko uczyć się ścigać w mtb. Pierwsza część sezonu właśnie na to wskazywała, że póki co nie mam większych szans na walkę w mtb. Wyścigi kończyłem na odległych pozycjach, jeśli w ogóle kończyłem bo większość wyścigów stała pod znakiem defektów. Problem z defektami zniknął jednak po zmianie opon na bezdętkowe. Do formy zacząłem dochodzić w maju, przyszedł też pierwszy udany wyścig - Skandia Maraton w Bielawie. Po tym wyścigu jakbym się odblokował i kolejne wyścigi już przynosiły całkiem niezłe wyniki. Spadek formy przyszedł niestety na mistrzostwa Polski XC, mimo to w wyscigu sztafet zdobyłem najcenniejsze trofeum w mojej karierze - brązowy medal. Po tym wyscigu wyraźnie się odblokowałem ...
Niedziela 12.10.2008
Mazovia MTB Marathon Epilog Łomianki12.10 odbył się epilog Mazovia maratonu w Łomiankach. Był to mój ostatni start w tym sezonie. Trasa wyścigu była płaska i nudna, poprowadzona piaszczystymi ścieżkami kampinowskiego parku narodowego. Nie nastawialem sie specjalnie na walkę ale po starcie już wiadomo ze kazdy daje sie z siebie wszystko. Przez większość wyścigu utrzymywałem się w czołówce, jechałem z nadziejami na walkę w klasyfkacji open. Niestety na ok. 20 km do mety nie udało mi się utrzymać tempa dwóch zawodników z legion teamu i od tego momentu musiałem jechać już samotnie. Starałem się utrzymywać jak najmocniejsze tempo ponieważ byłem na 3 miejscu w open. Na kilka km do mety nie widzałem za sobą żadnej pogoni i kiedy juz myślałem ze uda mi się utrzymać 3 pozycję na ostatnim kilometrze dogoniła mnie dwójka zawodników. Finisz ...
Piątek 10.10.2008
Skandia MTB Maraton GdańskW minioną niedzielę wystartowałem na ostatniej edycji Skandia MTB maratonu. W klasyfikacji generalnej nie miałem szans na dobry wynik ponieważ w tym cyklu udane mialem tylko 2 starty (w Bielawie i Jeleniej Górze) i to na dystansie mega. Moim zadaniem było pojechać jak najlepiej na dystansie mega aby zdobyć punkty do klasyfikacji drużynowej w której zajmowaliśmy drugie miejce (ostatecznie udało nam się utrzymać tą pozycję). Trasa była szybka, mało techniczna i w miare płaska. Wystartowałem dobrze, po starcie ostrym znajdowałem się pierwszym rzedzie a po kilku, klikunastu kilometrach kiedy zaczely tworzyc sie male grupki ja jechalem razem z Tomkiem Sikorą i Marcinem Piecuchem co dawało nadzieje na dobry wynik. Odpadłem od nich jednak na jednym ze zjazdów i dogoniła mnie wieksza grupka zawodników. ...
[Start] [Poprzednie] ... 3 4 5 6 [7] 8 9 10 11 ... [Następne] [Koniec] 
KSIĘGA GOŚCI
ema
kolarstwo kolarstwem, pasja pasją może potrzebujesz oddechu, lekkiego oderwania się od tego i spojrzenia na wszystko z dystansu, wszystko jest do ogarnięcia i w zasięgu ręki, wszystko zależy od nastawienia p.s. pójdź na spacer, poczytaj książkę, napij się czekolady
SONDA
brak
Szymon LOSOWE ZDJĘCIE
Kotowski POLECAM STRONY
LICZNIK WEJŚĆ
Ilość wizyt:
27048
Ilość odsłon: 51529
Strona prowadzona jest w serwisie www.LudzieSportu.pl - postaw na sport © LudzieSportu.pl